RSS
czwartek, 17 października 2013

Nasze kotki z poprzedniego wpisu już urosły, zmężniały, że tak powiem i szukają nowych właścicieli. Mamy do oddania trzech facetów: Filka, Kefira i Czarusia. Najodważniejszy, najpierwszy, choć nie naj, bo wszystkie są kochane jest Kefir. Od Flusia różni się tym, że ma białą plamkę na pyszczku, a tak w ogóle są bardzo podobne. Czarne z białymi plamkami na łapkach, pyszczku i podbrzuszu. Czaruś zaś jest niby cały czarny, ale w słońcu robi się czekoladowy. Jest mocno tajemniczy i trochę ma inny pyszczek, podłużny i posągowy. Wygląda jak mały Sfinks. Mają już ponad 2 miesiące, jedzą wszystko i załatwiają się do kuwet. Mama je nauczyła:) Mądre to zwierzątka są. Mieszkają w pobliżu Warszawy, Grodziska i Pruszkowa, Milanówka, Podkowy Leśnej, Nadarzyna, Opyp, Owczarni, a dokładnie w Książenicach. Zapraszam chętnych do pokochania jednego z malców, albo od razu trzech i kontaktu mailowego. Kochane, ufne i słodkie, wychowane z psem-suką, która im trochę matkuje, albo ciociuje.

Filuś

Filuś

Filuś

Filuś

Kefir

Kefir

Kefir

Kefir

Czaruś

Czaruś

Czaruś

Czaruś

fot. majulma

wtorek, 13 sierpnia 2013

Pisałam na blogu o naszej małej kotce, która nie rośnie. Jednak urosła, zakochała się i w niedzielę urodziła sześcioro kociąt, z wyglądu podobnych do nikogo:) Są maleńkie - na razie, w masie czarne i wyglądem przypominają bardziej kreciki niż kotowate, ale pewnie niedługo nabiorą cech osobniczych. Jedna ma tylko śmieszny czarno-rudy pyszczek. Jako, że to dzieci jak się patrzy, garść fotek z dnia drugiego.

kociaki

kociaki

kociaki

kociaki

fot. majulma

Tagi: zwierzaki
13:09, majulma
Link Komentarze (1) »
poniedziałek, 15 lipca 2013

Gdyby nie pewna szwedzka firma meblowa, tak ją nazwijmy, nie byłoby w ogóle ciekawych mebli dla dzieci lub też takich, które można z powodzeniem wstawić do dziecięcego pokoju. Propozycja dzisiejsza to coś prostego, a zarazem ciekawego. Oczywiście u nas takich nie ma:( Dizajn dla dzieci? Chyba nikt o nim nie słyszał.

szafa do dziecięcego pokoju

komoda do dziecięcego pokoju

komódki do dziecięcego pokoju

www.seedfurniture-com.myshopify.com

niedziela, 16 czerwca 2013

Dziś trzy pokoje, każdy inny w stylu, kolorze, układzie, ale zakochałam się w każdym jednym po kolei.

piękny pokój dziecka

piękny pokój dziecka

www.nicety.livejournal.com

piękny pokój dziecka

www.thebooandtheboy.com

Dziś trzy pokoje, każdy inny w stylu, kolorze, układzie, ale zakochałam się w każdym jednym po kolei.

piękny pokój dziecka

piękny pokój dziecka

www.nicety.livejournal.com

piękny pokój dziecka

www.thebooandtheboy.com

środa, 05 czerwca 2013

Myślałam, że jak pokażę te pokoje moim córkom to im się zupełnie nie spodobają. Niestety, okazuje się, że ludzie się kompletnie mylą w ocenach nawet najbliższych osób. Powiedziały, że fajne, że mogłyby w nich mieszkać i że dziwne, że myślałam, że nie:) Mnie się podobają, choć z ulubionym minimalizmem nie mają wiele wspólnego. Dwa z trzech zdjęć mają taki klimat, który przywołuje moje dziecięce wakacje u Babci.

rustykalny pokoik

www.thebooandtheboy.com

rustykalny pokoik

www.biekeclaessens.be

rustykalny pokoik

www.remodelista.com

piątek, 24 maja 2013

 Jakiś czas temu pisałam o naszej małej kotce, która miała zostać liliputem. Jadła jednak dużo i z tyci zwierzaka zamieniła się w potwora. Obserwacja takiego zwierzaka, jakim jest kot to przyjemność granicząca z perwersją. To są po prostu zwierzęta doskonałe. 

A na przeciwległym biegunie zwierzęta leśne. W zimie przychodziły pod nasz dąb sarny, ale nie mam odpowiednich zdjęć, pełno tu też ptaków przeróżnych, jaszczurek, żab, no i robali, ale to sobie daruję. Najczęściej jednak odwiedza nas zwierzątko z dwóch ostatnich zdjęć, bo mając wielkie okno do obserwacji oraz dwie sąsiadujące ze sobą sosny, zrobiłam karmnik DIY, czyli wepchnęłam kawałek deseczki pomiędzy pnie. I teraz na jednego zwierzaka patrzę przez okno, a drugi pozuje na kanapie. Życie jest piękne:)

kot

kot

wiewiórka

wiewiórka

fot. majulma

poniedziałek, 20 maja 2013
czwartek, 16 maja 2013

Pomysłowy sposób na mobilną piaskownicę. Zawsze przeszkadzało mi to, że miejsce zabawy dzieci musi być z góry ustalone, więc pomysł na skrzynkę z kółkami bardzo mi się podoba.

piaskownica

www.nynkekoppejan.blogspot.com

środa, 08 maja 2013

Czyż nie ideał dziecięcego pokoju, czy raczej starszo-dziecięcego. Biel, klasyki dizajnu, graficzna mapa świata, przestrzeń i światło... To chyba raczej utopia, ale dla lubiących porządek matek, odskocznia od codzienności (papierki, nie spakowane książki, zeszyty, walające się byle gdzie ubrania, feeria barw, także tych pochodzących z wszędobylskiego brudu).

biały pokój

www.kidspacestuff.com

Tagi: biel
21:56, majulma
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 05 maja 2013

Dziewczyńskie, pastelowe, z moim ostatnio ulubionym niebieskim. Cudowne:)

pastelowy pokoik

pastelowy pokoik

projectnursery.com

sobota, 27 kwietnia 2013

W zeszły czwartek spotkały mnie dwie przykrości. Najpierw zostałam zwolniona z pracy, ponieważ nie chciałam podpisać się pod nieprawdą. Szef, w głębi duszy poczciwy, ale kręcący strasznie, zwolnił mnie ze świadczenia pracy. Więc teraz siedzę i się denerwuję, bo bez mojej pensji będzie źle. W tym samym dniu otrzymałam informację, że umarła moja Babcia. To raczej dobra wiadomość, jakby to nie zabrzmiało. Babcia pochowała córkę i syna, odrzuciła rzeczywistość i popadła w niepamięć, nikogo nie poznawała. Była bardzo kochana, wyjątkowo dobry człowiek, więc wiem, że już jest ze swoimi najbliższymi.

Na szczęście, mój świat nie kończy się na tu i teraz, dlatego dziś opcja plakatu, którego cytat, wiadomo skąd pochodzący, jest mottem mojego życia. Dotyczy on całokształtu, a nie tylko domu jako domu. Bez spojrzenia poza ten czas i to miejsce, które jest nam dane czasowo, wszystko jest bez sensu...

 

jeżeli Pan domu nie zbuduje

jeżeli Pan domu nie zbuduje

jeżeli Pan domu nie zbuduje

fot. majulma

Tagi: inne mój dom
18:34, majulma
Link Komentarze (3) »
niedziela, 03 marca 2013

Tak mi się spodobało w tym pokoju, że pokazuję ten śliczny pokoik też Wam.

różowy pokój

www.scandinaviandeko.com

niedziela, 24 lutego 2013

Otrzymałam wyróznienie od Mako z Tulipanowca, za co bardzo dziękuję, bo to znaczy, że to, co tu wypisuję, ma sens. Jeszcze raz dziękuję i pozdrawiam, a poniżej moje odpowiedzi na pytania; wybrane - z wielkim trudem - blogi (ciężko przeprowadzić selekcję, tyle kreatywnych dziewczyn w necie:)) oraz moje pytania.

liebster blog

 

Na czym polega wyróżnienie Liebster Blog?

Wyróżnienie Liebster Blog otrzymywane jest od innego blogera w ramach uznania za "dobrze wykonaną robotę". Jest przyznawane dla blogów o mniejszej liczbie obserwatorów, więc daje możliwość ich rozpowszechniania. Osoba z wyróżnionego bloga odpowiada na 11 pytań zadanych przez osobę, która blog wyróżniła. Następnie również wyróżnia 11 osób (informuje je o tym wyróżnieniu) i zadaje 11 pytań. Nie wolno nominować bloga, z którego otrzymało się wyróżnienie.

Moje odpowiedzi:

 

1. Rano: kawa czy herbata?

Oczywiście kawa, która zresztą nic mi nie daje, ale siłą przyzwyczajenia, wypijam z rana

2. Zrobić czy kupić gotowe?

Zależy, nie wszystko potrafię, ale wybieram "zrobić".

3. Na deser: słodycze, owoce, a może...śledzie?

Jasne, że.... śledzie

4. Góry czy "żagle"?

Z tych dwóch bardziej góry, ale najbardziej morze

5. Szycie czy dzierganie?

Na razie dzierganie

6. Styl skandynawski czy a'la Ludwik XVI?

Tylko skandynawski, taka zima za oknem:)

7. Ulubiony kolor?

Chyba wszystkie, ale w odpowiedniej tonacji i odcieniu

8. Największe marzenie?

Żeby moje córki były szczęśliwe

9. Pies czy kot?

Ciężko wybrać, jak się ma obydwa egzemplarze w domu, ale ze względu na to że to są anioły w zwierzęcej skórze, wybieram psa 

10. Urlop latem czy zimą?

Latem, ciepło kojarzy mi się z odpoczynkiem 

11. Czego chciałabyś się jeszcze nauczyć?

Wielu rzeczy, lubię się uczyć. Na dziś to szycie i granie na instrumencie - na skrzypce za późno, więc może gitara

 

Moje nominacje:


Alienora

Anita się nudzi

In Amelia art

Kura aktualnie domowa

Magoomama

Maliny w maju

Mamą i żoną być

Moja przystań

Nie tylko dzieciaki

Staniszkowy dom

Szycie jest piękne

 

Moje pytania:


Którą nogą wstajesz rano?

Co jesz na kolację?

Czarno-białe czy kolorowe?

Iglaste czy liściaste?

Praca w domu czy na etacie?

Skąd czerpiesz swoje pomysły?

Wolisz rano czy wieczór?

Męskie czy żeńskie?

Ciepło czy zimno?

Ogród warzywny czy kwiatowy?

Gdzie chciałabyś mieszkać?

Tagi: inne
16:43, majulma
Link Dodaj komentarz »
sobota, 23 lutego 2013

Od 3 w nocy nie mogłam spać. Myślałam, że to może już 5 godzina, tj. mniej więcej ta, o której budzę się w dzień powszedni, ale nie. Wstałam i pomyślałam, że pobuszuję w necie, skoro nie śpię. Wzięłam swój ukochany, dodam, laptop, a on cały od dołu mokry i oblepiony rozlanym mlekiem z rurką w środku ze słodkimi kuleczkami. Włączyłam go oczywiście, bo ja zawsze wszysko w popłochu robię i zadziałał, po czym działał, ale ekran pozostał mrocznie pusty, czarny kompletnie. Rozkręciłam więc mniejszą płytkę z dołu i wyczyściłam niewielkie plamy z mleka. Włączyłam, włożywszy wcześniej wyjętą baterię i włączył się, ale bez kontaktu z monitorem i pika cały czas, nawet wyłączyć się go z palca nie da...Musiałam znów wyjąć baterię. Bardziej go nie rozkręcę, bo boję się coś popsuć. Siedzę teraz przy mężowym komputerze, ale rozpacz mnie ogarnęła ogromna. Nie znoszę wymieniać rzeczy, uważam, że tak drogie rzeczy powinny nam starczać na choć ćwierć życia, nie stać mnie na nowy sprzęt, a każdy z nas musi mieć komputer, bo z nich po prostu korzystamy.

Na razie mój Delluś się suszy, już go nie ruszam, ale boję się, po przeczytaniu wpisów na forach, że zalałam płytę główną.

Nie mogę przeżyć, że ten komputer i kubek z mleczkiem i rzucony niedbale ciuszek, który go przewrócił dały razem taki oto skutek, że pieniądze, że nerwy, że czas, że problem...

Zawsze proszę, pijemy przy stole, jemy przy stole i niekonsekwntnie nie egzekwuję tej zasady, więc mam za swoje, choć wydaje mi się to dość podejrzane, bo ostatnio właśnie rozmawialiśmy o tym, że mój komp taki świetny, nie psuje się, jeszcze pochodzi, choć ma już aż...3 lata (brrr, nie znoszę tego "aż"- ja działam o 13 razy dłużej niż mój komputer i co? zepsuta jestem? a może stara? o, co to, to nie:))

Złośliwość losu? Chichot egzystencji? Nie psuje się, to ci zepsuję właśnie. Jakieś szatańskie sztuczki:((

Tagi: inne
05:12, majulma
Link Dodaj komentarz »
sobota, 16 lutego 2013

Dziś byłyśmy na ubraniowych zakupach. Ja zmuszona brakiem odpowiedniej garderoby, a dziewczynki z przyjemnością. Nie znoszę chodzić do sklepów, mam dość nijaki stosunek do ubioru i bardziej liczy się dla mnie wygoda niż wygląd. Czasem chciałabym być inna, ale rzadko:)

Zauważyłam, szukając fajnych bluzek dla dziewczyn, że dla chłopców są ubranka o niebo ciekawsze, dla dużych chłopców też. Na marginesie, sama się ubrać nie potrafię, ale męża i owszem. Ogromnie lubię dobierać krawaty, koszule, buty, t-shirty. Czy to jakaś dysfunkcja?

Zupełnie inaczej dzieje się, gdy myślę o wnętrzach. Dla mnie wnętrza dla dzieci płci raczej nie mają, powinny być proste, poukładane i schludne, ale czasem nie mogę powstrzymać się od uwielbienia dla dziewczyńskiego pokoju, takiego, jak ten poniżej. 

pokój dziewczynki

www.bo-laget.se

czwartek, 07 lutego 2013

Trochę stereotypów, po zjedzeniu już z pięciu pączków. Każdy chłopiec chce być astronautą, a dziewczynka księżniczką? W ostatnich czasach trochę się komplikują te sprawy. Myślę jednak, że noc spędzona w takiej pościeli da małemu człowiekowi poczucie wyjątkowości.

dziecięca pościel

dziecięca pościel

dziecięca pościel

dziecięca pościel

www.snurkbeddengoed.nl

Tagi: dodatki inne
09:59, majulma
Link Komentarze (1) »
sobota, 26 stycznia 2013

Ciekawa forma, może nie do końca użytkowa, ale bardzo spodobały mi się suwaczkowe meble koreańskich dizajnerów z THE: ZOOM. Szczególnie do dziecięcego pokoju, zwłaszcza etażerka.

meble ZIP: PER

meble ZIP: PER

meble ZIP: PER

burza inspiracji

wtorek, 22 stycznia 2013

Spodobał się nam, najpierw mi, potem Julcikowi, pomysł na podwyższenie łóżkowo-biurkowo-szafkowe. U nas materiał nie musiałby być taki szlachetny, wystarczyłaby ładna sklejka. Lubię sklejkę.. Nie wiem tylko, ile mogłoby takie coś kosztować. Może lepsze byłby lakierowany na kolor kawał drewna? Pomysł prosty, ale efektowny.

łóżko

www.biekeclaessens.be

niedziela, 20 stycznia 2013

Zapuszczony blog... Pracy wiele, w domu, w pracy... Przepraszam i na początek roku trochę prywaty. Zdjęcie naszej kotki, która jest z nami od października. Jest tak maleńka i w ogóle nie rośnie, że zastanawia nas to bardzo. Była chora jak do nas przyszła i to może dlatego.

Uwielbiam psy, szczególnie znajdy. Jedną taką mamy w domu, ale jak kot jest, to dom jest. Kot na tych zdjęciach obserwuje psa, który buszuje w śniegu. Woli być jednak w ciepełku i patrzeć na koleżankę:) z dala od zimnego puchu. 

Na tych zdjęciach mała prezentuje się monumentalnie, a jest mikrusem, chyba nawet nie ma 1 kilograma, a ma już 4 miesiące.

kotek

kotek

fot. majulma

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 9
O autorze
Follow Majulma on Twitter