Blog > Komentarze do wpisu

Szczęścia nigdy za wiele

Może to nie do końca dla dzieci, ale przecież dla każdego. Mam szczęście, a to dlatego, że praktycznie na każdym spacerze znajduję czterolistną koniczynę. Przygoda moja z koniczynkami zaczęła się jakieś 12 lat temu. Znalazłam pierwszą, i wszystko się wtedy otworzyło. Te koniczyny pochodzą z całej Polski, nie jest tak, że mam swoją wybraną kępkę, o nie:) Zastanawiałam się nad symboliką tego, ale nie rozgryzłam. Wewnętrznie jestem zadowolona i bywam szczęśliwa, ale to wynik mojego pogodnego usposobienia. Nie wygrałam w totka (a bardzo bym chciała), nie mam wielkiego domu, paru samochodów, basenu, majordomusa. To wszystko jednak pieniądze. Mam  za to wspaniałą zdrową rodzinkę, zaznałam prawdziwej przyjaźni, w perspektywie dom marzeń, zdrowe nogi i ręce, małą suczkę, która prawdopodobnie się oszczeni w sierpniu, a taki cud wart jest zobaczenia i przeżycia. Takie banały, a jednak składają się na prawdziwość mojego żywota:)) Czas się tym podzielić i chyba zacznę masowo je "produkować". Pierwsze próbki tutaj. Zapraszam.

czterolistna koniczyna

czterolistna koniczyna

czterolistna koniczyna

fot. majulma

środa, 23 czerwca 2010, majulma

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2010/06/23 09:10:36
znalazłaś sobie wspaniałą receptę na życie w postaci swoje strategii myślowej- a właściwie przekonania - znajduję 4 listne koniczynki i jestem szczęśliwa....życze Ci wielu zbiorów tych cudownych koniczynek :): i to cudowne , ze potrafisz się cieszyć samym życiem :)
pozdrawiam
-
2010/06/23 10:07:23
Czasem myślę, że to te koniczyny wybierają mnie:)) Dziękuję za miłe słowa i pozdrawiam.
-
2010/06/23 11:47:06
super :):) jeszcze lepsze myślenie :) jesteś wybierana :) a tylko nieliczni wybierani są :):) pewnie jesteś też cudowną optymistką :)
-
2010/06/23 11:55:11
A jak! Szklanka jest zawsze (no, prawie) w połowie pełna:))
Follow Majulma on Twitter